AUTORSKA STRONA
MAI FRIEDRICH

Z toksycznego związku nie da się WYJŚĆ.
Z toksycznego związku się UCIEKA.
Cała filozofia polega na tym,
żeby UCIEKAĆ DO PRZODU.

„Moje Dwie Głowy”

O książce „Moje dwie głowy”

Jeśli tylko posiadasz coś cennego, co mogłoby zainteresować „łowcę cudzych zasobów” – nie czuj się bezpiecznie. Psychopaci polują tuż obok, na nas. Sprawiają dobre wrażenie, bez trudu pozyskują zaufanie i bezpardonowo je sprzeniewierzają. Możesz ich spotkać w pracy, w rodzinie, wśród znajomych i nowo poznanych. Tylko część spośród nich to przestępcy czy brutalne osiłki. Większość żyje wśród nas, nie wzbudzając podejrzeń. I mogłoby Cię to nie obchodzić, ot, jedno z wielu zjawisk tego świata, zarezerwowanych dla znawców tematu. Ale co, jeśli jeden z nich weźmie sobie Ciebie na swój widelec i uzna, że potrzebuje właśnie takiej, jak Ty, partnerki?

Jeśli już żyjesz w bolesnym, krzywdzącym Cię związku, to w książce „Moje dwie głowy” Mai Friedrich nie znajdziesz pomysłu na to, jak sprawić, by partner lepiej Cię traktował. Autorka bezlitośnie odziera ze złudzeń potencjalne czytelniczki, które liczą na jakiś magiczny lub specjalistyczny sposób na „odtrucie” ich toksycznego, zdeprawowanego partnera. Recepta jest krótka: „UCIEKAJ! Byle do przodu!”, choć jak się okazuje nie tak łatwa do zrealizowania. Jednak możliwa – na podstawie własnego doświadczenia i przetrawienia „tony” fachowej literatury Maja daje nie tylko nadzieję na powodzenie takiej zdrowej ucieczki, ale też i cały wachlarz przećwiczonych na samej sobie bardzo życiowych, zaskakująco konkretnych wskazówek. To nie ckliwy amerykański poradnik, pełen trywialnych sloganów – to zestaw survivalowy, opracowany własnym potem i łzami. Przy okazji fantastyczna śmiechoterapia.

Małgorzata Osipczuk
(psycholog, psychoterapeutka systemowa)

Przemoc emocjonalna jest formą regularnego i intencjonalnego wyniszczania drugiej osoby w celu jej zdominowania oraz kontrolowania jej emocji, sposobu myślenia i, w konsekwencji, życia. Osoby doświadczające tego rodzaju przemocy określają ją jako psychiczny gwałt. 

Agresor stosujący przemoc emocjonalną może posługiwać się słowem, działaniami, zaniechaniami, manipulacjami, które w podstępny i trudno uchwytny sposób, doprowadzają do podporządkowania drugiej osoby oraz zadawania jej strat moralnych, psychicznych, materialnych i zdrowotnych.

 W procesie pogłębiania się przemocy psychicznej rujnowana jest samoocena ofiary, jej system wartości i zdrowie. Skutkuje poczuciem bezsilności, dezorientacji i psychicznego wyczerpania. Może doprowadzić ofiarę do załamania nerwowego, depresji, stanów lękowych oraz rzutować na zdrowie fizyczne.

W wielu państwach, w tym w Polsce, intencjonalne przysparzanie cierpienia i szkód psychicznych, naruszenia praw i dóbr osobistych oraz działania wykraczające poza społeczne normy i zasady relacji międzyludzkich jest karalne.

Zgodnie z art. 190 § 1 oraz 207 § 1 kodeksu karnego za przemoc psychiczną grozi odpowiednio od dwóch do pięciu lat więzienia.

Przepisy prawa karnego umożliwiają również zastosowanie wobec sprawców przemocy w rodzinie (również psychicznej) zakazu kontaktowania się z osoba pokrzywdzoną.

“Przemocą psychiczną są działania mające na celu pozbawienie ofiary zaufania do siebie samej tak, aby czuła się samotna i zależna tylko od agresora. Formami przemocy psychicznej są m.in.: przymus i groźby, upokarzanie, zastraszanie, poniżanie, szantaż emocjonalny, wyzywanie, obwinianie, wmawianie choroby psychicznej, izolowanie, manipulowanie poczuciem winy, karanie przez odmowę uczuć, odmawianie współżycia seksualnego, wyśmiewanie, zawstydzanie, kontrolowanie lub uniemożliwianie kontaktów z innymi, zabranianie korzystania z telefonu, samochodu, narzucanie własnych poglądów, zakaz opuszczania domu, brak zainteresowania, brak szacunku, stała krytyka, oskarżanie o wywołanie przemocy, wymaganie bezwzględnego posłuszeństwa, ograniczanie snu i pożywienia, niszczenie przedmiotów cennych dla ofiary.”*

 *(Opracowanie: Uregulowania prawne dotyczące przemocy w rodzinie na tle wybranych rozwiązań legislacyjnych; KANCELARIA SENATU BIURO ANALIZ I DOKUMENTACJI Dział Analiz i Opracowań Tematycznych)

Manipulacja (łac. manus pellere – “trzymać w czyjejś dłoni, mieć kogoś w ręce”) 

Manipulacja jest celowym wpływaniem na emocje, myśli, odczucia i zachowania innej osoby tak, żeby w nieuświadomiony sposób działała wbrew swojemu interesowi i realizowała cele manipulanta.

[Osobiście lubię definicję Eugenii Mandal: Manipulacja to podejmowanie przez jednostkę, grupę, czy instytucję intencjonalnych zachowań mających na celu skłonienie innych osób do działań, których te prawdopodobnie nie podjęłyby spontanicznie.]

Manipulacja towarzyszy nam dość powszechnie. Również w wykonaniu własnym. Na co dzień mamy przeważnie do czynienia z manipulacjami nieuświadomionymi lub mniejszego kalibru bez elementu wyrachowania. Kiedy temat staje się poważny, a wręcz groźny? Warunek pierwszy – kiedy manipulacja jest świadomym, rozbudowanym i często cynicznym sposobem na życie (trwałym wzorcem). Warunek drugi – kiedy w wyniku danej relacji ponosimy istotne straty (psychiczne lub materialne). Sprawa jest naprawdę poważna, gdy pozostajemy z manipulantem w jakiejś zależności – emocjonalnej, rodzinnej, ekonomicznej, zawodowej.

Dla świadomego, wyrachowanego manipulanta gry z psychiką innych są dominującym sposobem interakcji z otoczeniem. Z wiekiem pogłębia umiejętności i techniki ukierunkowane na osiąganie wyłącznie własnych korzyści (przyjemności, zabawy) po trupach innych ludzi. Dla osób szczególnie zaburzonych celem jest nie tyle pozyskanie jakichś namacalnych dóbr, ile ranienie drugiej osoby wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dla manipulanta niedostępna jest inna forma osiągania celów czy przyjemności niż ta, która dla ich bliskich i otoczenia jest wybitnie toksyczna. Zaangażowanie w związek z takim człowiekiem stopniowo zamienia się w koszmar.

Co do zasady manipulanci grają na emocjach. To przy ich pomocy nakładają emocjonalny filtr utrudniający ofierze racjonalną ocenę sytuacji i adekwatne do niej działanie Ponieważ jest to sfera bardzo subtelna i nieuchwytna, manipulacje bardzo często pozostają niewykryte lub trudne do udowodnienia. W ruch idą gry słowne, mimika, gestykulacja, działania ale i zaniechania, wciąganie do manipulacji osób trzecich, kłamstwo (udzielanie nieprawdziwej informacji) lub pomijanie istotnych elementów informacji prawdziwej. Wyrafinowana manipulacja to sekwencja różnych elementów oraz częstotliwość ich stosowania.

Należy odróżnić manipulację od perswazji. Czym innym jest przekonywanie drugiej osoby do swoich racji, a czym innym manipulacja, która skutkuje szkodą/krzywdą osoby manipulowanej. Manipulacja jest więc formą przemocy emocjonalnej polegającą na igraniu z psychiką osoby jej poddawanej i wykorzystywaniem jej (częstokroć nieuświadomionych) słabości, zranień, lęków i potrzeb. Wywieranie wpływu w zdrowej relacji opiera się na współmiernym dawaniu i braniu oraz uwzględnianiu potrzeb obu stron. W relacji z manipulantem beneficjentem jest wyłącznie on i tylko jego potrzeby w ostatecznym rozrachunku są realizowane. Druga osoba jest tylko źródłem korzyści, a „zyski” jakie ma z relacji z manipulantem są tylko pozorne i stanowią element gry.

Kto jest najbardziej podatny na manipulacje? Osoby, które mają trudności z identyfikacją, rozumieniem i wyrażaniem własnych emocji. W relacji z takimi osobami manipulantowi z największą łatwością przychodzi narzucenie własnego punktu widzenia, standardów w relacji, oceny sytuacji lub wymuszenie jakiegoś zachowania.

Czy są osoby w stu procentach odporne na manipulację? Nie ma. Manipulant bowiem wykorzystuje słabości osób, z którymi wchodzi w interakcje, a słabości ma każdy. Jednak przed manipulacjami można się bronić i ograniczyć ich wpływ na nasze życie. Dziś nie trudno o dostęp do materiałów na temat metod identyfikowania i odpierania manipulacji oraz na temat asertywności. Zachęcam też do świadomego podnoszenia poczucia własnej wartości, które jest silnie powiązane z podatnością na techniki manipulacji.

Fragment książki

Przemoc emocjonalną rozpoznaje się po ofierze, nie po oprawcy. Ten dla świata przeważnie jest uładzony-wręcz-szarmancki, ujmujący-wręcz-łagodny. Nigdy byście nie powiedzieli, że taki charyzmatyczny i do-rany-przyłóż gość dzień w dzień swoimi zachowaniami drąży członkom rodziny dziurę w mózgu i psychice. To nie on, to ofiara „daje sygnały” – tylko pozornie uśmiechnięta, tylko pozornie rozprawiająca o swoim szczęściu, a jednak dziwnie rozedrgana, chorobliwie skupiona na niewidocznych dla osób trzecich chimerach i humorach swojego partnera. I na jego potrzebach – wyłącznie na jego potrzebach. Nie na swoim dobrym samopoczuciu, swoim rozwoju, swoim zdrowiu. Niechby spróbowała! Ofiara musi pozostawać w ciągłej gotowości i dyspozycyjności. Czujna jak ważka – każdy ruch powietrza może oznaczać, że dzisiejszy wieczór skończy się albo potężną dawką przeskalowanej miłości albo nienawiści, sarkazmu, pogardy albo – tego najgorszego – wrogiego milczenia, które może zwiastować wszystko. Trwanie w takim stanie ni to nadziei, ni to lęku 

Tu kupisz książkę "Moje dwie głowy"

TYTUŁ: „MOJE DWIE GŁOWY” – drugie wydanie.
KATEGORIA: przemoc emocjonalna
ISBN: 978-83-64033-02-5
Objętość: 348 stron
Format: A5
Oprawa: miękka, lakierowana.

Przed zakupem zapoznaj się z regulaminem i warunkami dostawy.
Przy dostawie do paczkomatu (InPost), podaj numer telefonu,
na który przewoźnik prześle kod do odbioru przesyłki.
Przy zakupie min. trzech egzemplarzy – dostawa gratis
(przesyłka ekonomiczna).

CENA: 39,00 zł

Patronat medialny:

Matronat: